Lęk u dzieci w wieku przedszkolnym

Lęk u dzieci w wieku przedszkolnym – między normą rozwojową a trudnością
Lęk w wieku przedszkolnym jest zjawiskiem powszechnym i w większości przypadków
stanowi naturalny element rozwoju emocjonalnego dziecka. Pojawia się wraz z intensywnym
rozwojem wyobraźni, rosnącą świadomością zależności od dorosłych oraz coraz większym
rozumieniem świata – który, z perspektywy kilkuletniego dziecka, bywa nieprzewidywalny i trudny
do uporządkowania.
Rodzice często zgłaszają obawy związane z nagłym nasileniem strachu przed ciemnością,
potworami, rozstaniem czy nowymi sytuacjami. Warto podkreślić, że tego rodzaju lęki nie świadczą
o zaburzeniu, lecz o dojrzewaniu mechanizmów poznawczych i emocjonalnych. Dziecko zaczyna
przewidywać, wyobrażać sobie możliwe zagrożenia, ale nie dysponuje jeszcze w pełni rozwiniętą
zdolnością racjonalnej oceny sytuacji.
Źródła lęku
Na kształtowanie się lękowych reakcji wpływają zarówno czynniki indywidualne
(temperament, wrażliwość układu nerwowego), jak i środowiskowe. Szczególne znaczenie ma
jakość relacji z opiekunami. Stabilność, przewidywalność i akceptacja sprzyjają budowaniu
poczucia bezpieczeństwa. Z kolei nadmierna surowość, zawstydzanie, straszenie czy brak
konsekwencji mogą zwiększać podatność dziecka na przeżywanie napięcia.
Nie bez znaczenia jest także kontekst społeczny. Współczesne dzieci funkcjonują w świecie
intensywnych bodźców – hałasu, pośpiechu, nadmiaru informacji. Częsty kontakt z mediami,
zwłaszcza z treściami zawierającymi przemoc lub grozę, może dodatkowo wzmacniać
wyobrażeniowe lęki.
Najczęstsze obawy przedszkolaków
W wieku 3–6 lat dominują lęki związane z rozstaniem z rodzicem, ciemnością, postaciami
fantastycznymi oraz oceną ze strony rówieśników. Rozpoczęcie edukacji przedszkolnej bywa
momentem szczególnie wrażliwym – dziecko mierzy się z nowym środowiskiem, zasadami i
koniecznością funkcjonowania w grupie.
Lęk separacyjny, choć dla rodziców trudny, jest zwykle oznaką prawidłowo ukształtowanej
więzi. Stopniowe zmniejszanie się napięcia w miarę oswajania sytuacji świadczy o adaptacji.
Niepokój budzi raczej utrzymywanie się silnych reakcji przez dłuższy czas oraz unikanie wszelkich
sytuacji społecznych.
Znaczenie postawy dorosłych
Sposób reagowania opiekunów ma kluczowe znaczenie dla przebiegu dziecięcych lęków.
Bagatelizowanie („nie ma się czego bać”) może prowadzić do poczucia niezrozumienia, natomiast
nadmierna ochrona utrwala mechanizm unikania. Najbardziej wspierająca okazuje się postawa
łącząca empatię z konsekwencją: uznanie emocji dziecka przy jednoczesnym przekazaniu
komunikatu bezpieczeństwa.
Dziecko potrzebuje doświadczenia, że może przeżyć lęk i jednocześnie pozostać
bezpieczne. W tym procesie dorosły pełni funkcję regulacyjną – pomaga nazwać emocję, uspokoić
ciało, stopniowo oswajać trudne sytuacje. Przewidywalność codziennych rytuałów, jasne zasady i
spokojne rozstania sprzyjają budowaniu odporności emocjonalnej.
Kiedy lęk wymaga konsultacji?
Choć lęki rozwojowe są naturalne, warto zwrócić uwagę na sygnały ostrzegawcze:
długotrwałe nasilenie objawów, wyraźne ograniczenie aktywności dziecka, silne dolegliwości
somatyczne czy wycofanie społeczne. W takich przypadkach wskazana jest konsultacja ze
specjalistą, który pomoże ocenić, czy mamy do czynienia z trudnością przejściową, czy z
zaburzeniem wymagającym wsparcia terapeutycznego.
Lęk w wieku przedszkolnym nie jest oznaką słabości ani błędu wychowawczego. To
element procesu uczenia się świata i siebie. Odpowiednio wspierane dziecko stopniowo nabywa
zdolność radzenia sobie z napięciem, a doświadczenie bezpiecznej relacji staje się fundamentem
jego przyszłej odporności psychicznej.
Opracowała:
Liliana Zaborowską
psycholog